OCZYSZCZANIE ENERGETYCZNE – EGZORCYZMY METODĄ USUI REIKI RYOHO – PIOTR DACJUSZ GÓRSKI

.

.

Oczyszczanie energetyczne – podstawowe informacje

Oczyszczanie energetyczne jest bardzo złożonym procesem, rytuałem na który składa się wiele czynników miedzy innymi wiedza jak i doświadczenie osoby wykonującej dany rytuał oraz odpowiednie uprawnienia energetyczne przekazywane z pokolenia na pokolenie, z mistrza nauczyciela na ucznia. Poprawne wykonanie oczyszczenia energetycznego gwarantuje poprawę komfortu życia osobie poddanej oczyszczeniu. Bardzo często efekt rytuału oczyszczającego widoczny jest wśród najbliższych domowników, na których również oddziałuje siła świętego rytuału.

 

Proces oczyszczania energetycznego jest rytuałem słów (mantr) oraz gestów (symboli). Działa na poziomie subtelnym jak i czysto fizycznym usuwając wszelkie blokady oraz nieprawidłowości energetyczne jak również regeneruje sferę fizyczną.

 

Decydując się na oczyszczenie energetyczne ważne jest aby znaleźć odpowiednią osobę, specjalistę do którego ma się 100% zaufanie gdyż podczas rytuału oczyszczenia zachodzi bardzo intymna więź energetyczna pomiędzy osobą która poddaje się oczyszczeniu a osobą wykonującą ten rytuał.

 

Co można osiągnąć przez rytualne oczyszczenie energetyczne?

Rytuał oczyszczania energetycznego przeprowadzony zgodnie ze Szkołą Usui Reiki Ryoho przynosi niebywałe rezultaty, które można zauważyć na wielu płaszczyznach miedzy innymi płaszczyźnie fizycznej, emocjonalnej oraz duchowej. Oto kilka gwarantowanych efektów po pełnym oczyszczeniu energetycznym:

·         Oczyszczenie z toksyn zalegających organizm,

·         Przyspieszone gojenie się ran, infekcji, urazów wewnętrznych jak i zewnętrznych,

·         Usunięcie blokad emocjonalnych,

·         Podwyższenie zaufania do świata oraz ludzi,

·         Uwolnienie od stresu,

·         Uwolnienie od negatywnych wzorców myślowych,

·         Uwolnienie od wszelkich negatywnych sytuacji oraz osób,

Bardzo ważnym osiągnięciem po oczyszczeniu energetycznym jest uwolnienie od urzeczywistnionych w danym życiu obciążeń karmicznych.

 

Rytuał oczyszczenia energetycznego wykonywany jest w trzech etapach.

1.       Błogosławieństwo oraz prośba (w pozycji siedzącej lub stojącej)

2.       Rytuał oczyszczenia (pozycja leżąca)

3.       Rytuał dziękczynny (pozycja siedząca lub stojąca)

 

Aby wykonać taki rytuał należy mieć uprawnienia mistrza i nauczyciela Reiki w Szkole Usui Reiki Ryoho oraz przejść odpowiednie szkolenie u nauczyciela który posiadł wiedzę oraz zdolności praktyczne do jego wykonywania. Jednym z takich uprawnionych nauczycieli w Polsce jest Piotr Dacjusz Górski, który w swojej praktyce oczyścił z negatywnych energii ze skutkiem bardzo dobrym wiele osób jak również domów i firm. Piotr Dacjusz Górski jest od 2009 roku mistrzem i nauczycielem Reiki w Szkole Usui Reiki Ryoho i jako jeden z nielicznych mistrzów i nauczycieli posiadł wiedzę oraz umiejętności praktyczne w wykonywaniu tego świętego rytuału.

 

 

samodzielnie oczyść się z negatywnej energii w Krakowie

 

 

Aby skorzystać z oczyszczenia energetycznego skontaktuj się z Piotrem. Informacje kontaktowe znajdziesz na stronie Piotra Dacjusza Górskiego.

.

 

mistrz nauczyciel Reiki  |  terapia duchowa  |  tarocista w Krakowie

 

© by oczyszczanie-energetyczne.strefa.pl, 2011

 

Autorem artykułu jest SAMARTEN


Żyjemy w polu świadomie kształtowanych wibracji, które oddziaływują na nasze zdrowie fizyczne, psychikę, emocje i stan ducha. Warto zadbać aby przestrzeń wokół nas była czysta i harmonijna. Można się tego nauczyć lub zatrudnić specjalistę.

 

Każdy z nas zapewne, spotkał się już w swoim życiu z toksycznym otoczeniem, gdzie czuł zawroty głowy, nudności, lęk czy nawet chęć ucieczki co zdarza się niekiedy w starych piwnicach, strychach, korytarzach szpitalnych, cmentarzach, spalonych budynkach czy więzieniach lub zakładach psychiatrycznych. Niektórym z Was może przypomnieć się tytuł książki: „DOMY, KTÓRE ZABIJAJĄ” (Rogera De Lafforest, wydanej w 1991 roku przez wyd. 4&F). Na czym polega fenomen negatywnego promieniowania budynków i jak się bronić przed jego skutkami? Naturalnie przyczyn takiego stanu rzeczy może być bardzo wiele: od szkodliwego działania cieków wodnych, przez wykorzystanie rakotwórczych materiałów w budownictwie, do niekorzystnego stosowania remediów feng shui czy samej historii miejsca, na którym postawiony został budynek. Czasami warto 3 razy poważnie się zastanowić zanim zbudujemy dom wbrew radom doświadczonego radiestety. Kiedyś zdarzyło mi się sporządzić mapę radiestezyjną działki „zażylonej” jak kratownica na szkockim kilcie a do tego bagniste zlewisko pod planowaną sypialnią. Od samego chodzenia z różdżką rozbolał mnie tam żołądek jak podczas sztormu na morzu. Powiedziałem właścicielowi, że jeśli chce pochować troje swoich dzieci w ciągu kilku lat i samemu zejść na nowotwór to może zaczynać budowę. Najpierw mało na mnie nie nawrzeszczał lecz zaraz sobie przypomniał, że poprzedni właściciel tej działki – starszy człowiek, poradził żeby teren ogrodzić i sprzedać najlepiej na parking lub skład opału. Potem tak właśnie zrobił i dziękował mi stokrotnie za moją bezczelność. Jeśli chodzi o materiały budowlane – jest to osobny temat; wystarczy jednak wiedzieć, że im materiał bardziej naturalny jak kamień, glina drewno czy wypalana cegła – tym zdrowszy. Cementownie są wielkimi spalarniami odpadów przemysłowych i śmieci a popioły są dużą częścią tynków, zapraw, pustaków, wylewek podłogowych czy betonowych dachówek i chodników. W takich eternitowych bunkrach nawet duch, który podjął by się straszenia – rozchorowałby się na anemię albo reumatyzm – szkoda gadać... Jeśli chodzi o zasady feng shui to z moich obserwacji wynika, że ludzie bogaci potrafią intuicyjnie zadbać prawidłowo o każdy detal – u biedoty wszystko jest skotłowane jak u „cyganki w tobołku”. A może bogactwo jest właśnie skutkiem dobrego stosowania zasad harmonii przestrzeni? Tak czy siak; warto znać elementarne chociażby przykłady ułatwienia sobie życia przez przestawienie biurka tak, żeby nie siedzieć tyłem do drzwi czy przesunięcia łóżka aby nie leżeć na tnącej energii między oknem a drzwiami lub pod belkami, półkami kantami regałów itp... Niestety ceny mieszkań zmuszają nas często do gnieżdżenia się w zagraconych małych klitach ze zwierzętami, dziećmi i dalej ich rodzinami co jest jawną zbrodnią deweloperów przeciwko ludzkości. Kolejnym i według mnie najważniejszym tematem do omówienia jest historia miejsca oraz mieszkańców będących naszymi poprzednikami. Rozrastające się miasta wchłaniają pod swoje osiedla tereny uznawane wcześniej za niebezpieczne lub niezdrowe do mieszkania takie jak osuwiska, grząskie bagna, śmietniska, cmentarze czy miejsca kaźni lub rzeźnie. Pół biedy jeśli mamy do czynienia z samymi duchami ludzi bo można ich dusze spokojnie przeprowadzić do wyższego wymiaru i po sprawie. Gorzej jeśli próbujemy załatać czarną dziurę energetyczną po ubojni wielu setek tysięcy zwierząt albo trafiamy na rejon stacjonowania armii w okresie intensywnych działań wojennych. Ich strach, niepewność, brak poczucia bezpieczeństwa, cierpienia i cicha rozpacz może nam towarzyszyć na nieświadomym poziomie przez wiele lat... Proste metody oczyszczania energetyki przestrzeni na nic się tutaj nie zdadzą. W takim przypadku nieuniknione są rytuały pracy z duchem krajobrazu i rozbudowanie struktury mocy lokalnego miejsca w oparciu o żywioły, przyrodę, duchy strzegące miejsca i przywołanie opiekunów indywidualnych wszystkich mieszkańców...

Pamiętajmy, że każde działanie, każda emisja myśli lub emocji wywołuje toczącą się fale wibracji podobnie jak na wodzie, która jest przejmowana przez każdą stojącą jej na drodze przeszkodę czyli; ściany i przedmioty będące w jej zasięgu. Nasycone pewnymi wibracjami otoczenie będzie promieniowało zgodnie z zawartym w tych kodach programem; pozytywnym jeśli jest to sala do medytacji lub negatywnym jeśli jest to chociażby; melina pijacka. W domach, gdzie często dochodzi do kłótni, awantur, znęcania się, histerii i innych dramatów – efektem ujemnym dla wszystkich kolejnych mieszkańców będzie; niskie samopoczucie, depresje, stany lękowe, choroby nerwowe, złe sny, niepowodzenia w życiu osobistym i ogólne wyczerpanie. Robienie gruntownego remontu w takim mieszkaniu nic nie daje – ponieważ jest to zapieczętowana destrukcyjnym wzorcem promieniowania; statyczna przestrzeń pola negatywnej energii. Malowanie, skuwanie tynków, wymiana kafelków, podłóg i sufitów da jedynie efekt wizualny lecz energia pozostanie ta sama. Na nic się też nie zdadzą zabiegi dokonywane na odległość – trzeba niestety dokonać oczyszczenia, zabezpieczenia i rekonstrukcji energetycznej na miejscu – najlepiej wraz z zharmonizowaniem wszystkich mieszkańców domu aby czuli się dobrze, spokojnie i komfortowo. Procedura taka jest długotrwała, mozolna i nieprzyjemna a do tego aby nie narażać się na zbytnie przeciążenie – nawet doświadczony specjalista w dobrej kondycji nie powinien oczyszczać więcej mieszkań niż jedno tygodniowo. Inaczej wyczerpie swoje rezerwowe zbiorniki energii co może nawet skrócić jego życie o tydzień lub więcej... Dlatego są to kosztowne rytuały i nikt nie podejmuje się ich z ochotą a do tego trzeba się potem samemu czyścić i zregenerować. Są jednak rozmaite „ludowe” metody oczyszczania mieszkań, które mogą się okazać skuteczne przy łagodnych obciążeniach historii domu – nie można jednak od nich wymagać gwarancji skuteczności. Oto niektóre z nich: obtaczanie kurzym jajem mieszkania lub pokoju, w którym leżał ktoś chory. Jajka absorbują subtelne wibracje i wchłaniają energie jak gąbka – należy obtaczać zewnętrzny kontur pokoju lub mieszkań od lewej strony do prawej począwszy od drzwi w skupieniu i z czystym umysłem. Po zakończeniu czynności należy jajko bezwzględnie stłuc a jego zawartość wylać do wykopanego dołka przed progiem (w pewnej odległości od domu) ewentualnie nad śmietnikiem lub do sedesu. Takie jajko jest już toksyczne i nie nadaje się do jedzenia.

Inną metodą jest omiatanie domu chruścianymi miotełkami wykonanymi z młodych gałązek brzozy tak jakbyśmy zdejmowali niewidoczne pajęczyny ze ścian, sufitów i podłóg. Energie drzew działają zdecydowanie rewitalizująco, pobudzając przepływ życiodajnej energii „chi” oraz oczyszczająco. Do dziś przecież można spotkać tradycyjne chruściane miotły, które oprócz piasku wymiatają też wszelakie złogi energetyczne o czym wiedzą starsi stróżowie zamiatający zawsze po gościach wszelkie ich pozostałości...

Rozsypywanie soli w rogach pokoju też może działać korzystnie jako neutralizowanie i rozpuszczanie ścieków energetycznych – zwłaszcza w gabinetach zabiegowych. W starszych podręcznikach bioterapii zaleca się strząsanie zdjętej z pacjenta zużytej szarej bioenergii właśnie do wiaderka z solanką celem jej likwidacji. Sól, węgiel (sadza z kadzideł), wapno lub srebro, palenie świec, silne esencje zapachowe (czosnek, cebula, por) mają właściwości rozrzedzania niektórych szkodliwych energii z przedziału ciał astralnych czyli głównie emocji i strachu. Z pewnością pojawiły się, słuszne zresztą, skojarzenia z filmami o wampirach zwalczanych wodą święconą, czosnkiem i srebrnymi kulami... Wieszanie wianków z czosnku u powały domów tudzież suszenie ziół w kuchni miało również odstraszać złe moce. Innym działem do walki z demonami są liczne symbole religijne umieszczane na progu, na ościeżnicach, przy parapetach nad drzwiami wejściowymi i w sypialniach. Najbardziej powszechne jest wieszanie krzyża nad drzwiami jednak tego nie polecam z uwagi na jego negatywne promieniowanie „zielenią ujemną” z dolnego końca czego powodem jest rozcinanie aury wszystkich wchodzących (demonów lecz również, gości i domowników). Pamiętajmy, że krzyż był przecież narzędziem tortur i żaden rzymianin nigdy by sobie go w domu za nic nie powiesił, tak jak my nie stawiamy w domu szubienicy obok telewizora. O wiele lepiej będzie umieścić nad drzwiami obrazek „Jezu ufam Tobie”, Jezusa zmartwychwstałego lub archanioła Michała. Z krzyży dopuszczalne są jedynie równoramienne maltańskie względnie jerozolimskie lub wpisane w koło krzyże celtyckie albo egipski krzyż życia „Ankh”. Zasada stosowania symboli jest taka, że wybieramy to w co wierzymy, że działa i jest najbliższe naszej tradycji. Mogą to być runy (choć niektóre z nich wyryte na progu mogą powodować nawet szaleństwo), mandale, afrykańskie maski lub indiańskie totemy – mają ogólną funkcję strażników domu i są rozumiane jako połączenia z żywymi istotami poprzez ich upostaciowienie i zawezwanie na poziomie mentalnym.

Ważne jest żeby za każdym razem wiedzieć co się robi i oczekiwać spodziewanego efektu. Jeśli już zabieramy się za czynności rytualno-magiczne to należy wiedzieć, że każda pomyłka może nas drogo kosztować tak jak praktykowanie różnych technik rozwoju duchowego na własną rękę bez opieki nauczyciela czy mistrza. Przy takich technikach jak rozbudzanie energii kundalini skutki mogą być opłakane. Ja za każdym razem upewniam się jaka jest sytuacja i czy chcę i potrafię skutecznie zaradzić problemom. Nigdy nie działam bez zgody osób zainteresowanych bo w przeciwnym wypadku jest to zwykła manipulacja i czarna magia nie poszanowania czyjeś woli. Dlatego jeśli mamy w domu alkoholika nie chętnego do współpracy to zanim zaczniemy oczyszczać jego przestrzeń – namówmy go na terapię i poprośmy o zgodę na udzielenie pomocy – wtedy dopiero droga jest otwarta. Jedynie rodzice i opiekunowie niepełnoletnich dzieci lub osób „bezwolnych” mogą podjąć za nich decyzję i wziąć na siebie całą odpowiedzialność. Zgodnie ze sztuką; pierwszym punktem przy oczyszczaniu mieszkań jest dokładny wywiad i wizja lokalna, następnie sporządzenie radiestezyjnego planu terenu oraz pomiar energetyki przestrzeni (jeśli jest poniżej 50% normy – wymagane jest oczyszczenie). Nawet z najgorszej „nory” przy odpowiednim wysiłku można stworzyć czystą świątynię – choć nie zawsze będzie miało to sens. Znając już potrzeby mieszkańców i wiedząc z czym mamy do czynienia należy się duchowo przygotować zakładając na siebie „ochronny kombinezon” i przywołując swoich pomocników. Na początku likwiduję najcięższe złogi energetyczne paląc specjalną mieszankę olibanu, egipskiego kadzidłowca i białej szałwii. Intonuję do tego naprzemiennie Gayatri mantrę i wezwania do mistrzów neutralizujących stare pola promieniowań. Cały budynek trzeba dokładnie okadzić wymiatając czyszczącym, zbierającym ruchem wszelkie złogi od piwnic aż po dach. Następnie pryskam pochłaniaczem negatywnych projekcji własnej produkcji pospolicie zwanym ANTY-PECH (złożona mikstura wody martwej, wyciągu z nagietka, esencji piołunu, nalewki bursztynowej, srebra koloidalnego, soli z morza martwego i kryształu Macha Kali -pochłaniającego mrok). Teraz neutralną już energię należy pobudzić i zaktywizować do życia dźwiękami dzwonków a potem mis tybetańskich zabezpieczając jednocześnie otwory drzwiowe i okienne stawiając tam strażników domu (najlepiej z zaprogramowanych kryształów). Ostatecznym zamknięciem rytuału jest postawienie sakralnej pieczęci podczas głębokiej medytacji nasycającej duchowym światłem każdy atom w obrębie domu – powodując tym samym uzdrowienie na każdym poziomie, czasie i wymiarze. Do tego warto zrobić zabieg oczyszczający i harmonizujący wszystkim mieszkańcom ze zwierzętami włącznie. Koty i tak zawsze z zainteresowaniem uczestniczą w całym procesie śledząc każdy ruch podczas oczyszczania mieszkania. Potrzebne wskazówki trzeba zapisać gospodarzom na kartce takie jak przestawienie łóżka, odwrócenie biurka, usunięcie suchych kwiatów czy wyniesienie telewizora ze wspólnej sypialni...

Efektem oczyszczenia energetycznego domu jest głęboka jasność przejawiająca się w myśleniu, emocjach i zdrowiu fizycznym – fatwo zauważalna dla wrażliwych gości.

Warto zastanowić się nad takim rytuałem zamiast wydawać pieniądze na drogie lekarstwa i koszty leczenia chorób, do których wcale nie musi dojść. Planując kolejny remont pomyślmy również o zrobieniu porządku z energiami w domu zwłaszcza jeśli mamy uzasadnione obawy, że nie wszystko jest w porządku i trudno nam się w nim skupić, osiągnąć spokój czy komfort pełnej regeneracji energetycznej jaką możemy i powinniśmy mieć przecież we własnym domu.

--- Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Czym jest psychobioenergetyka i indywidualne sesje psychobioenergetyczne?

Autorem artykułu jest Bartłomiej Pokora


Psychobioenergetyka jest dziedziną wiedzy zajmującą się zagadnieniami z zakresu kontroli i stymulacji procesów energetycznych człowieka (w tym mechanizmów samouzdrawiania) oraz wzmacniania i rozwijania potencjału osobowościowego w oparciu o bioenergetykę myśli, emocji, przekonań i  zachowań.

Celem oddziaływań psychobioenergetycznych jest wzmocnienia i rozwoju potencjału jednostki, naturalnych predyspozycji osobowościowych oraz poprawy kondycji psychofizycznej. Łączy ona w sobie techniki bioterapeutyczne, energetyczne oraz pracę nad rozwojem własnego umysłu.

Indywidualne sesje psychobioenergetyczne dedykowane są osobom pragnącym pracować z własnymi zahamowaniami, problemami lub programami nawykowymi, jak również potrzebującym wsparcia w procesie regeneracji organizmu i powrotu do zdrowia (stosowane są zarówno przy przezwyciężaniu dolegliwości fizycznych, jak i natury psychologicznej). Pierwsza sesja poświęcona jest identyfikacji zaburzeń bioenergetycznych (m. in. przy wykorzystaniu technik biometrycznych) i określeniu ich przyczyn, analizie indywidualnej charakterystyki bioenergetycznej (ciał subtelnych oraz ośrodków energetycznych) oraz odczytywaniu struktur osobowościowych i programów nawykowych. W trakcie kolejnych sesji dąży się do eliminacji zidentyfikowanych zaburzeń oraz zaprojektowania i zapoczątkowania zmian pożądanych przez Klienta.

Sesje psychobioenergetyczne mają na celu:

- rozpoznanie własnych struktur i programów nawykowych realizowanych w codziennym życiu oraz poznanie energetyki własnych myśli, przekonań i emocji (co ma również odzwierciedlenie na poziomie psychofizycznym), a następnie ich wpływu na motywację i zachowanie

- identyfikację elementów wzmacniających i osłabiających potencjał energetyczny - likwidację blokad energetycznych na poziomie ciała i psychiki oraz aktywizacji pola energetycznego w celu uruchomienia naturalnych mechanizmów samouzdrawiania

- oczyszczenie energetyczne (niwelujące szkodliwe napięcia psychofizyczne)

- projektowanie mentalne pożądanego stanu zdrowia i energetyczną stymulację na planie ciała fizycznego oraz ciał subtelnych  i ośrodków energetycznych

- przywrócenie harmonii psychofizycznej poprzez pracę z energią myśli, przekonań, emocji i zachowań

- uruchomienie twórczego mechanizmu zmian

- nabycie umiejętności pozyskiwania energii z zewnątrz oraz jej transformacji na potrzeby realizacji zaplanowanych zmian i poprawy kondycji bioenergetycznej.

 W trakcie sesji stosowane są m. in. następujące narzędzia:

- odczyt pasma bioinformacyjnego (fizyczne metody podprogowego odbioru informacji)

- analizę napięć emocjonalnych odzwierciedlonych w ciele w oparciu o metody bioenergetyczne (A. Lowen)

- analizę struktur wewnętrznych psychiki z wypowiedzi i z mowy ciała

- testy projekcyjne (drzewo, collage, mandala - C. G. Jung)

- identyfikację i analizę podłączeń w ciałach subtelnych

- testy identyfikujące własnych potrzeb i wartości (motywacji w działaniu)

- techniki oczyszczania energetycznego oraz równoważenia i pozyskiwania energii

- techniki równoważenia ośrodków energetycznych (K. Sherwood)

- techniki medytacyjne i wizualizacyjne (relaks, afirmacja, myślokształty, techniki oddechowe)

- techniki empatyczne i intuicyjne

- techniki budowy obrony mentalnej wobec sytuacji stresowych

- mentalne technik pracy ze świadomością.

---

mgr Bartłomiej Pokora
Mistrz bioenergoterapii
Trener psychobioenergetyki
www.bioneo.pl

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl